sobota, 23 listopada 2013

Prolog

Kiedyś tryskająca życiem, wesoła, uśmiechnięta, pozytywnie walnięta dziewczyna.
Później zamknięta w sobie, przygaszona, przytłumiona, żyjąca w odosobnieniu istota.
Przyszłość okazała się być niezłym ziółkiem i zgotowała mi takie życie na jakie nigdy, pomimo mojego pesymizmu nie byłam przygotowana...
Nie potrafiłam docenić tego co mam, więc czas kazał mi docenić to co miałam. Twierdziłam, że moje życie jest straszne i nie ma najmniejszego sensu. Jednak pokazano mi, że wcale tak nie było.
Bardzo pragnęłam zmian, ale nie takich. Pamiętaj, że życzenia się spełniają, ale nie zawsze w ten oczekiwany przez nas sposób...

___________________________________________________________________________
Tak przedstawia się prolog. Tak wiem- strasznie krótki, ale to prolog. Za niedługo powinien pojawić się rozdział 1. A teraz pozwólcie państwo, iż udam się na romantyczny spacer w stronę telewizora i obejrzę Kevina ♥
Życzcie mi powodzenia!
CZYTASZ=KOMENTUJESZ



LoLa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz